Ocena wątku:
  • 14 głosów - średnia: 3.07
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój Toffi
#1
Rok temu nasza rodzina straciła psa rasy Shih tzu http://psy-pies.com/artykul/shih-tzu-opis-rasy,18.html, rutynowy zabieg kastracji ale pies dostał zatoru płucnego i nie dało się go uratować. Łzy i do tej pory jakaś nuta nostalgii jak idzie Shih tzu i to czarno-biały.


Załączone pliki Miniatury
   
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą, twoim psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie" - Anonim
Odpowiedz
#2
Bardzo mi przykro. Wiem jak to jest też miałam ukochanego pieska 3 lata temu kundelka. Zerwał się ze smyczy i wpadł pod samochód, nie zdążyłam nic zrobić. Choć minęło już tyle czasu nadal o nim myślę i bardzo go brakuje.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości