Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nagłe ataki padaczki?
#1
Pomocy! Co robić?
Moja malutka 13 letnia suczka, do niedawna była pełna energii i nigdy na nic nie chorowała, mimo swojego wieku pełna energii. Zachowywała się jak szczeniak. Miesiąc temu wybrałam się z nią do weterynarza, aby zrobić zabieg usuwania zębów, ponieważ nie wyglądały zbyt dobrze. Pan Doktor, uznał, że nie może wykonać zabiegu, bo konieczne jest uśpienie pieska na czas zabiegu,a on słyszy jakieś szmery w sercu. Tym samym zabieg byłby ryzykowny. Umówił nas na wizytę innego dnia, ponieważ miała być pani weterynarz- kardiolog. Pani kardiolog po badaniach, stwierdziła, że piesek ma chore serce i wodę w organizmie. Zapisała trzy różne leki, na serce jak i na wypłukanie wody z organizmu. Na drugi dzień sunia dostała ataku, wyglądało to na padaczkę, przewróciła się na bok, straciła świadomość i kontrolę ruchową, byliśmy przerażeni, od razu udaliśmy się do gabinetu weterynaryjnego z pieskiem - pani doktor zmniejszyła dawkę leków. Jednak ataki zaczęły się powtarzać, jednego dnia było ich 12. Była to niedziele, więc udałam się do całodobowej kliniki, tam inna pani doktor, wzruszyła ramionami,mówiąc, że nie ma pojęcia co tu zrobić. Na drugi dzień udaliśmy się do naszej pani kardiolog, która, przepisała leki na padaczkę i powiedziała, że jeśli ataków będzie coraz więcej, możemy psa uśpić bo nie ma sensu aby się męczył. Jednak my nie byliśmy przekonani, do usypiania psa, który jeszcze parę dni temu był okazem zdrowia. Odstawiliśmy wszystkie leki, nie podaliśmy również tych na padaczkę. Ataki ustały, piesek przez miesiąc był szczęśliwy i zadowolony. Wrócił do dawnego zdrowia, natomiast dziś po prawie miesiącu atak się powtórzył. Nie wiemy co robić. Nie wiemy czy to wina leków, czy czegoś innego, faktem jest to, że przed ingerencją pani doktor, piesek cieszył się dobrym zdrowiem. Lekarze nie pomagają...co robić?
Odpowiedz
#2
Faktycznie sytuacja jest dosyć ciężka i w pierwszej kolejności proponowałbym konsultację z innym weterynarzem, nawet dla samej diagnozy czy nawrót objawów to kwestia podania złych leków, czy tez może jest to reakcja alergiczna na jakiś składnik, nawet zawarty w karmie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości