Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 2.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piesek 5 latek i szkolenie.
#1
Witam. Zaadoptowałem psa. Zastanawiam się tylko czy jest możliwość nauczyć go jakichś sztuczek. Wiem, iż pies jak jest wytresowany to bardziej się słucha. Ja nie wiem jak to zrobić, natomiast nie stać mnie na szkołę dla psów. Wiem, że jeśli spróbuję uczyć psa to fajnie się razem będziemy bawić. Czy są jakieś sztuczki, których szybko można pieska nauczyć? Czy jest wogóle możliwe, aby osoba, która nie zna sztuczek mogła skutecznie nauczyć ich psa? Bo tak naprawdę to ja sam się będe uczył z moim psem. Czy podpowiecie mi jakich sztuczek można nauczyć psa? Możecie mi pomóc. W intenrecie są przeróżne informacje i dlatego wolałbym, żeby mi ktoś odpowiedział bezpośrednio. W niektórych miejscach jest napisane, że osoby, które nie znają sztuczek nie mogą niczego psa nauczyć, a na innej znów znajduję wiadomości, iż bez większych trudności nawet osoba nie potrafiąca może nauczyć. Wiecie jak jest rzeczywiście. Sami uczyliście psy czy ktoś wam pomagał? Czy psy rasowe uczą się szybciej? Sporo osób powiedziało mi, że mój pies nie jest rasowy i nie nauczę go niczego. Jak mam się na to zapartywać. Nie znam się na tym i ciężko nie wiem jaka jest prawda. Macie jakieś doświadczenia z tym związane.
Pies ma 5-6 lat.
Kundelek.
Ale to już było... i nie wróci więcej Sad
Odpowiedz
#2
nie, to nieprawda że kundelka nie nauczysz niczego. Kundelki są nawet bystrzejsze od niejednego rasowca, i czasem uczą się lepiej i szybciej. Ale to zależy od psa. Możesz uczyć go przychodzenia na zawołanie (bardzo przydatne i łatwe), siadania, warowania, aportowania i wiele innych. Tylko jeśli będziesz uczył psiaka to musisz pamiętać że nie od razu wszystkie. Najpierw musisz z nim opanować jedną komendę, a potem wprowadzasz następną. Ale tą którą już psiaka nauczyłeś powtarzasz. I zaczynasz uczyć w domu gdzie nie ma rozproszeń, a następnie przenosisz się z komendą w jakieś spokojne miejsce gdzie psiak nadal będzie się mógł skupić na nauce. I pamiętaj jesli uczysz go komendy przywołującej do siebie, to używasz wyłącznie jednego wyrazu (może to być "do mnie", "choć tu") zależy co sobie wybierzesz. I zawsze poprzedzasz tą komendę imieniem psa (np. Azor - do mnie). Pies przychodzi - pochwała słowna i smakołyk dla podkreślenia "wartości" komendy, pies załapie że opłaca przyjść do ciebie
nie ma nic bardziej spontanicznego i przyjaznego, niż kudłaty, mokry, zabłocony pies Smile
sześćsetjeden.cztery.cztery.trzy.dziewięć.cztery.dwa
Odpowiedz
#3
Tak generalnie rzecz biorąc to nawet nie wiem skąd wziął się ten mit iż kundelka niczego nie nauczysz,to bzdura. Wystarczy tylko dobry system szkolenia i odpowiednia nagroda czyli karma lub smakołyki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości