Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zanim zdecydujemy się na psa
#21
Też mam takie wrażenie. Ja wydaję na psa +/- 250zł/mc co i tak moim zdaniem nie jest mało, ponieważ kupuję mu najdroższą karmę i regularnie chodzę na wizyty do weterynarza.
Odpowiedz
#22
Na pewno nie jest to niska kwota,ale z drugiej strony jeżeli już decydujemy się na to aby posiadać psa to postarajmy się zapewnić mu dobre warunki i karmę czy akcesoria,bez tego ani rusz. Szereg tańszych rzeczy kupimy w sklepach internetowych,warto poszukać właśnie tutaj.
Odpowiedz
#23
ja zdecydowałam się biggla, i nie zdawałam sobie do końca sprawyjak jego charakter myśliwski moze się ujawniać, pies wszystko wącha, jak coś zlapie od razu ucieka jak ze zdobyczą jakas
Odpowiedz
#24
To dosyć wymagająca rasa,wiec musisz zapewnić takze swojemu psu odpowiednią dawkę ruchu,codziennych spacerów aby był on w pełni zadowolony,poza tym kłania się też dobra karma,akurat tutaj możemy doradzić Nutram,jej skład jest jednym z najlepszych.
Odpowiedz
#25
Te pytania są jak najbardziej prawidłowe. Należy odpowiedzialnie podejmowac decyzję o przyjęciu czworonogaSmile
Odpowiedz
#26
Jak dla mnie rozważania na temat tego, co należy zrobić przed przyjęciem zwierzaka pod swój dach, to pierwszy krok ku temu, by zmniejszyć liczbę niechcianych i porzuconych zwierząt (bo nie tylko psy kończą swój żywot na ulicy, w schronisku, na śmietniku, czy pod kołami samochodów).

Obawiam się jednak tego, że racjonalne myślenie (przynajmniej w tym temacie) nie jest szczególnie rozwiniętą cechą większości osób, które decydują się na wprowadzenie do swojego domu jakiegokolwiek żywego stworzenia. Zwykle to efekt spełniania prośby dziecka lub chęć bycia "modnym" (bo modnie jest mieć yorka albo amstafa, bo modnie jest wyciągnąć zza krat schroniska jakiegoś nieszczęśnika i chwalić się tym światu). Czasami to także chęć pozyskania "szybkiego i łatwego" zarobku, bo "na szczeniętach można nieźle zarobić".

Jestem też przekonana o tym, że nauka racjonalnego myślenia powinna rozpoczynać się już w szkole. Jeżeli pokażemy dzieciom co znaczy być odpowiedzialnym za życie innej istoty, to istnieje spora szansa na to, że ów dziecko jako dorosła osoba nie będzie podejmować pochopnych decyzji. Tu jednak ciężar nauki spocząłby na nauczycielach, którzy nierzadko mijają się ze swym powołaniem.

Mówiąc/pisząc, bardziej obrazowo, jeżeli nie nauczymy dzieci co znaczy odpowiedzialność za żywe stworzenie, to za 10, 20, 30, 40 i 50 lat, schroniska i ulice wciąż będą pełnie niechcianych bezdomniaków.
Odpowiedz
#27
Witam wszystkich. Bardzo ciekawy wątek został tu poruszony. Chcąc przygarnąć jakiegoś psa pod swój dach, trzeba naprawdę przemyśleć swoją decyzję.Jest to bardzo odpowiedzialne i wymaga cierpliwości, czasu i często też poświęcenia. Nie ma co ulegać wpływowi chwili, żeby zwierzak nie czuł się później niepotrzebnym członkiem rodziny.
Odpowiedz
#28
(2015-12-10, 10:26)kowalrad napisał(a): Witam wszystkich. Bardzo ciekawy wątek został tu poruszony. Chcąc przygarnąć jakiegoś psa pod swój dach, trzeba naprawdę przemyśleć swoją decyzję.Jest to bardzo odpowiedzialne i wymaga cierpliwości, czasu i często też poświęcenia. Nie ma co ulegać wpływowi chwili, żeby zwierzak nie czuł się później niepotrzebnym członkiem rodziny.

Myślę, że szczególnie w okresie przedświątecznym należałoby nieco mocniej wyeksponować temat świadomego przyjmowania zwierząt pod swój dach. Istnieje już taka akcja, w której podkreśla się fakt, że zwierzę to nie zabawka. Niestety, wciąż wiele osób uważa, że szczeniaczek, kotek, króliczek, chomiczek, etc. to świetny pomysł na prezent dla syna lub córki. 

Problemy zaczynają się już w chwilę po świętach, gdy okazuje się, że żywa istota wymaga także opieki, a nie tylko zabawy. 

Ostatnio przeczytałam artykuł, w którym mówiono o sytuacji starych zwierząt na chwilę przed świętami. Brzmi to niczym kiepski żart, jednak każdego roku na ulicach, w lasach, śmietnikach i rowach, kończą dziesiątki, jeśli nie setki zwierząt. Ludzie porządkując swe domy, pozbywają się zbyt starych, schorowanych lub po prostu już mniej uroczych zwierząt, po tak jakby nie pasują im do świątecznego klimatu. 

Ja nie potrafię zrozumieć, jakim trzeba być człowiekiem, by skazać na śmierć żywe stworzenie, które  latami stanowiło istotną część domowego ogniska.
Odpowiedz
#29
Hej z tej strony Adam, również postanowiłem napisać trochę na swój temat z racji tego, że nikt mnie tutaj nie zna, ponieważ jestem nowy. Mam 23 lata i jestem towarzyskim człowiekiem i lubię poznawać nowych ludzi. Jestem ogromnym fanem zespołu Metallica i ciągle ich słucham. Interesuję się grą na gitarze oraz pisaniem tekstów. Staram się czerpać z życia jak najwięcej i to co najlepsze.  Ostatnio zapragnąłem posiadać psa, ale nie wiem na jaką rasę się zdecydować?
Odpowiedz
#30
Hej, jestem nowy na forum. Postanowiłem napisać trochę o sobie. Mam na imię Tomek, mam 26 lat, lubię czytać i dyskutować. Jestem miłośnikiem wypoczynku na łonie natury, uwielbiam rośliny. Posiadam w swoim ogrodzie bardzo dużą ich kolekcję. Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości