Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 3.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
problem z psem na spacerach
#1

Witam . Proszę Was o pomoc . Mam szczeniaka który ma 7 miesiecy , w domu jest grzeczny i kochany za to nasze spacery są straszne . Mój pies szczeka i warczy na każdego . Mieszkam w bloku na 4 piętrze i wiadomo , że na spacerach spotkamy dużo ludzi i dzieci a nasz pies się na każdego rzuca i szczeka . Każdy spacer to stres dla mnie ponieważ mam też 3 letnie dziecko i gdy idziemy na spacer muszę uważać na dziecko i psa który może kogoś poprostu ugryźć . Próbowałam już nauczyć Go komendy CISZA ale niestety bez rezutatów . Proszę o pomoc bo już nie wiem co mam robić .

Odpowiedz
#2
W jaki sposób uczyłaś go tej komendy,czy przy użyciu smakołyków? Tutaj ważne jest to aby pies wiedział za co dostaje nagrode,jakie zachowania pochwalasz a jakie nie. Jakiej rasy jest to pies? Zacznij od socjalizacji z otoczeniem,agresja psa to albo brak rozładowanych emocji albo brak kontaktu z otoczeniem.
Odpowiedz
#3
Jak ktoś szedł to zanim zaczął szczekać mówiłam cisza i jak nie zaszczekał to dostawał smakołyk dla psów . To kundelek mały nawet nie do kolan . Gdy tylko wyjdziemy za drzwi mieszkania zmienia się całkowicie.
Odpowiedz
#4
masz dwójkę "dzieci" (przepraszam za porównanie psa do dziecka) w tym samym wieku. Ciężko jest zwracać uwagę/pilnować jednocześnie na dziecko i psa. Wiadomo, dziecko jest wazniejsze, ale psu też nalezy zapewnić możliwość poznawania zarówno innych ludzi, psów czy choćby możliwości swobodnego węszenia/poznania terenu. Przy dziecku idąc z dwójką (z psem) tak się nie da, bo więcej czasu poswięcasz dziecku, co jest zrozumiałe niż psu i dlatego jest taki skutek. Psiak nie mając możliwości zapoznania/nie znając innych ludzi, zwierząt (zapewne prowadzony jest cały czas na smyczy), mając bardzo mały kontakt z otoczeniem (z nieznanym) reaguje strachem, a co za tym idzie agresją, Dobrze by było rozdzielić te spacery, i zacząć chodzić osobno z psem. Wówczas było by ci o wiele łatwiej skupić się na psie, zacząć pracę nad socjalizacją i nauką opanowania psich emocji.
nie ma nic bardziej spontanicznego i przyjaznego, niż kudłaty, mokry, zabłocony pies Smile
sześćsetjeden.cztery.cztery.trzy.dziewięć.cztery.dwa
Odpowiedz
#5
Czyli potwierdza się moja teoria dotycząca socjalizacji z otoczeniem,w tym innymi zwierzętami oraz poznawanie terenu. Ma mam nadzieję,że weźmiesz sobie te rady do serca,oraz ze za jakiś czas nastąpi znaczny postęp,chociaż już widać efekty,wiec oby tak dalej. Same smakołyki znajdziesz u nas,pomożemy wybrać te które będą najbardziej odpowiednie i wskazaneSmile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości