Psy pies. Forum o psach

Pełna wersja: trujące rośliny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jeżeli możesz to popraw link,ponieważ ten powyższy po prostu nie działa,a chętnie dowiem się coś więcej na ten temat,szczególne ze nasze psy często mają styczność z rożnymi gatunkami roślin.
Moja koleżanka miała bardzo przykrą historię związaną z azalią... Musiała wyjechać na jeden dzień. Psa (jack russel terriera) dała pod opiekę siostrze. Ona miała (i ma) w domu tą roślinę. Na chwilę zostawiła Czekiego w domu, bo ma jeszcze jednego psa (Doga niemieckiego) i Czeki oraz Bolo nie za bardzo się lubią, więc oddzieliła je. Musiała wyjść z Bolem na dwór więc Czeki został. I pech chciał, że zostawiała go tam, gdzie akurat była ta roślina... Czeki bardzo ciekawski i łakomy, zjadł kilka listków. Potem nastąpiły silne wymioty i biegunka. Całe mieszkanie jej zabrudzi, a gdy wróciła doznała szoku. Pies był bardzo osowiały i cały czas wymiotował. Godzinę później przyjechała właścicielka Czekiego i oczywiście zaraz trafił do lekarza weterynarii. Udało się go uratować. Osowiałość towarzyszyła mu jeszcze przez kilka dni, a później wrócił do formy. Choć pani Czekiego wybaczyła siostrze nieodpowiedzialność i nieuwagę, nieprędko zostawi z nią Czekusia :/ Obecnie gdy gdzieś wyjeżdża psiak trafia do hotelu dla psów. Apeluję więc: NIGDY NIE ZOSTAWIAJCIE PSÓW SAM NA SAM Z TAKIMI ROŚLINAMI! PO JAKICHKOLWIEK OBJAWACH ZATRUCIA TĄ ROŚLINĄ NIEZWŁOCZNIE DO WETERYNARZA, PONIEWAŻ NIELECZONE ZATRUCIE PROWADZI DO ŚMIERCI!