Psy pies. Forum o psach

Pełna wersja: Problem z wchodzeniem do budy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, 
mam 10 miesięcznego owczarka, na stałe jest na dworze w kojcu z ocieplaną budą, niestety od pewnego czasu jest z nim problem, pies nie chce wchodzić do kojca, niedawno nie było takiego problemu na komendę "do budy" pies odwracał się i wbiegał na swoje miejsce.. 
Teraz gdy usłyszy te słowa ucieka na drugi koniec podwórka i za nic w świecie nie chce tam wejść. Umilałam mu tam czas, starałam się go przyzwyczaić do tego miejsca, bawiłam się tam z nim siedziałam, głaskałam, tam również pies dostaje jeść. 
Nie mam już siły, muszę zaciągać go do budy przy czym podgryza moje dłonie, a gdy uda mu się wywinąć zaczyna skakać .. 
Nie chcę by to miejsce źle mu się kojarzyło, natomiast nie mam już pomysłu ani sił na "szarpaninę". 

Proszę o pomoc  Confused
Czy pies od początku był w na dworze w budzie? Czy jest jedynym zwierzęciem na podwórzu? Może jakiś inny zwierzak go tam odwiedził i spotkała go jakaś stresująca sytuacja? A jak reaguje na jedzenie tam?

Jeśli sytuacja będzie się powtarzać to polecam zgłosić się do behawiorysty. Najpierw możesz napisać do Patrycji Jagiełło – Wiater z tej strony http://portalzdrowiapsaikota.pl, to behawiorystka z dużym doświadczeniem, może uda się coś poradzić bez wizyt u weta.
(2017-03-20, 15:16)kasiola87 napisał(a): [ -> ]Czy pies od początku był w na dworze w budzie? Czy jest jedynym zwierzęciem na podwórzu? Może jakiś inny zwierzak go tam odwiedził i spotkała go jakaś stresująca sytuacja? A jak reaguje na jedzenie tam?

Jeśli sytuacja będzie się powtarzać to polecam zgłosić się do behawiorysty. Najpierw możesz napisać do Patrycji Jagiełło – Wiater  z tej strony http://portalzdrowiapsaikota.pl, to behawiorystka z dużym doświadczeniem, może uda się coś poradzić bez wizyt u weta.

Proponuję zostawiać w budzie smakołyki na 100% skutkuje. Druga sprawa, to zapachy w budzie i ciepłe i wygodne miejsce. Buda musi być ciepła i odpowiednio duża dla danego psa. Musimy o nią dbać. Powinna być w ciepłym miejscu, spokojnym i suchym bez przeciągów. Najlepiej osłonięta ścianą domu przed wiatrem.
Ze swojej strony nie zalecam "zaciągać psa" na siłę. Tym bardziej jeśli reaguje agresywnie. To najgorsze z możliwych rozwiązań.

Przede wszystkim - czy z miejscem jest wszystko w porządku? Czy jest wygodne, ciepłe?
Pies musi mieć komfort. Szczególnie psy, które przebywają dużo w domu mają problem z dostosowywaniem się do innych warunków.

Posłuszeństwo zaczynaj od prostych komend. Nagrody za dobrze wykonaną pracę. To jednak wymaga systematyczności i co najmniej kilku-kilkunastu godzin treningu w miesiącu.
Najlepiej to dojść do przyczyny takiego stanu rzeczy. Dobrze się zastanów w jakim momencie przestał tam wchodzić i kiedy zaczęły się problemy, jakie okoliczności temu towarzyszyły. Być może coś z tą budą jest dla niego nie tak, może nie podoba mu się wyściółka albo buda jest za ciasna. Tutaj możesz sobie obejrzeć akcesoria dla psa do ogrodu i budy: https://www.keko.pl/pol_m_Psy_Pies-w-dom...e-343.html. Dobrze robisz, że starasz się wywołać w nim miłe skojarzenia z budą, bo to jest najlepsza metoda. Jak już pisano warto mu tam podłożyć jakieś smakołyki, żeby za nimi wchodził do środka.