Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 1,403
» Najnowszy użytkownik: yfosokyt
» Wątków na forum: 375
» Postów na forum: 1,574

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 47 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 47 Gość(i)

Ostatnie wątki
Pies w moim życiu - praca...
Forum: Off Topic – forum luźne
Ostatni post: trzyemiu
2018-05-22, 13:18
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 3,480
Problem z sierścią u bern...
Forum: Czesanie
Ostatni post: jasiek
2018-05-21, 17:18
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 4,419
Maty węchowe dla nadpobud...
Forum: Zabawki
Ostatni post: Anka897
2018-05-15, 16:23
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,071
sasiad żąda zapłaty
Forum: Prawo i pies
Ostatni post: Szpilkaa
2018-05-14, 09:56
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 9,825
Agresywne psy.
Forum: Agresja
Ostatni post: jasiek
2018-05-08, 16:09
» Odpowiedzi: 20
» Wyświetleń: 12,439
Co na dzień dziecka?
Forum: Off Topic – forum luźne
Ostatni post: Adamo
2018-05-08, 08:58
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 62
Pierwszy pies
Forum: Dla początkujących
Ostatni post: mateo123
2018-05-01, 12:10
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 621
Gdzie znaleźć weterynarza...
Forum: Dla początkujących
Ostatni post: Dolka
2018-04-24, 19:40
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 669
Salon Psiak - fryzjer dla...
Forum: Psi fryzjerzy
Ostatni post: Dolka
2018-04-23, 21:09
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 8,096
hotel dla psów w okolicac...
Forum: Holete i Petsitter
Ostatni post: Elwira111
2018-04-23, 11:24
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 2,360

 
  BIAŁYSTOK/odradzane gabinety
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-23, 13:25 - Forum: Weterynarze - Brak odpowiedzi

Zdecydowanie odradzam lecznicę weterynaryjną na ul. Zielonogórskiej 2.

Co prawda personel jest miły, ale badania wykonują pobieżnie, nie potrafią podejść do psa wylęknionego dostarczając mu jeszcze więcej stresów, ograniczają się do koniecznego minimum kontaktu ze zwierzęciem.

Raz miałam okazję trafić w tejże lecznicy na właścicielkę, która akurat miała dyżur i była sama. Poszłam z psem, którego przywieziono do mnie ze schroniska, abym zaopiekowała się nim dopóki nie znajdzie domu. Chciałam go przebadać, zaszczepić itd. żeby spokojnie dzielić z nim mieszkanie. Pani doktor tylko spojrzała na psa (labrador) i bała się go dotknąć. Sprawdziła pobieżnie sierść i skasowała 20 zł (dla porównania za bardzo dokładne, 20-minutowe badanie w gabinecie na sienkiewicza zapłaciłam 15 zł).

Jedynym plusem lecznicy jest współpraca ze sponsorką, która opłaca sterylizacje i kastracje.

Wydrukuj tę wiadomość

  Czyszczenie uszu
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-23, 13:19 - Forum: Uszy - Odpowiedzi (8)

Moja sunia bardzo grzecznie znosi czyszczenie uszu, dzięki czemu nie naraża się na uszkodzenie naskórka, czy wręcz przewodu słuchowego patyczkiem, którego używam. A używam zwykłych patyczków do czyszczenia uszu.

Jednak kiedy pies nie pozwala czyścić uszu, wyrywa się, walczy z nami, takim patyczkiem możemy wyrządzić mu więcej szkody niż pożytku. Najlepiej zainwestować w specjalny preparat żelowy z apikatorem lub roztwór ułatwiający rozpuszczenie znajdującego się w uszach naszego pupila brudu.

A jak wy czyścicie uszy swoich psiaków? Korzystacie z preparatów?

Wydrukuj tę wiadomość

  Szampon dla psa Perfect Care Karlie Basic Care
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-23, 12:09 - Forum: Kosmetyki - Odpowiedzi (4)

Polecam szampon Perfect Care Karlie Basic Care. Jest to szampon przeznaczony do podstawowej pielęgnacji psa. Idealnie sprawdza się przy dość długiej sierści mojej suni, pozwala pozbyć się nie tylko brudu, ale i zapachów, które moja Kawa wyłapuje na spacerach jak magnez. Szampon ma bardzo przyjemny zapach i łatwo się spłukuje (trzeba tylko pamiętać, że to koncentrat i rozrobić go wcześniej wodą!). Jest bardzo wydajny.

Za szampon zapłaciłam w salonie psich fryzur 30 zł. W internecie można go znaleźć już za 15 zł.





Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Czy kąpać szczeniaka?
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-23, 11:58 - Forum: Kąpiele - Odpowiedzi (17)

Niejeden właściciel młodego psiaka staje przed pytaniem, czy kąpiel nie zaszkodzi maluszkowi. Wszystko zależy od wieku, jednak przyjmuje się, że do 6 miesiąca lepiej jest użyć wilgotnej szmatki, którą zbierzemy brud z sierści szczeniaka. Kompleksowa kąpiel może podrażnić bardzo delikatną skórę szczeniaków oraz pozbawić ich naturalnej osłony znajdującej się na ich sierści.

Wydrukuj tę wiadomość

  Miska spowalniająca jedzenie
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-17, 11:26 - Forum: Miski - Odpowiedzi (9)

Wiele psów łapczywie pochłania każdą porcję jedzenia. Może to źle odbić się na ich zdrowiu. Moja sunia akurat nie ma tego problemu, ponieważ delektuje się każdym kęsem, ale opiekowałam się psami, które całą porcję karmy zjadały jednym kłapnięciem. Dla takich "żarłoków" polecam miskę spowalniającą jedzenie. Taka miska, dzięki wypustkom znajdującym się wewnątrz utrudnia szybkie pochłanianie pokarmu lub picie wody. W ten sposób pies nie nałyka się powietrza przy okazji jedzenia.

Cena takiej miski waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.






Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  I Bóg stworzył delfina, czyli potrawka z człowieków
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-17, 10:40 - Forum: Książki - Brak odpowiedzi

"A co by było, gdyby to nie człowiek zwyciężył w ewolucji, lecz jakieś inne zwierzę? Do sukcesu potrzeba tak niewiele! Zręcznych łapek, żeby nimi majstrować przy świecie, i mózgu, żeby wiedzieć, co się majstruje. Co by było gdyby dawno, dawno temu, delfiny wyszły z wody i wykształciły sobie łapki, dając w ten sposób początek linii delphinus erectus, z której wywiódłby się delphinus sapiens? Gdyby to one, a nie my, stworzyły nowoczesną cywilizację i stały się panami Ziemi? Jakbyśmy się wtedy czuli, jako jedno ze zwierząt, bardzo zresztą cenione, ze względu na smaczne, delikatne mięsko, miękką skórę na torebki dla żon delfinów, włosy na ozdoby przy kapelusikach i wiele innych zalet, jak choćby dostarczanie rozrywki publiczności zgromadzonej w cyrku?"

Rewelacyjna książka! Co prawda w roli głównej nie występują psy, ale delfiny. Powieść kryminalna, która jednocześnie w doskonały sposób uświadamia nam, jak my, ludzie, traktujemy zwierzęta. Po przeczytaniu tej książki łatwiej jest nam spojrzeć na świat z innej perspektywy. Czyta się lekko i przyjemnie. Naprawdę polecam!

Wydrukuj tę wiadomość

  Eight Below (Przygoda na Antarktydzie)
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-17, 10:37 - Forum: Film & reklama - Brak odpowiedzi

""Eight Below" to historia zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Film opowiada historię członków naukowej ekspedycji na Antarktydę - Jerry'ego Sheparda, jego byłej dziewczyny, najlepszego przyjaciela Coopera oraz geologa trafiającego tam w poszukiwaniu meteorytu. Prawdziwymi bohaterami tego filmu jest jednak tak na prawdę 8 psów, które najpierw ratują geologowi życie a potem z powodu wielkiej burzy i związanej z nią ewakuacji są pozostawione samym sobie na śmierć."

Przepiękny film, który przypadkiem odnalazłam w gąszczu internetu. Oglądamy go wspólnie z przyjacielem za każdym razem nie mogąc wyjść z podziwu dla przepięknych psów - głównych bohaterów tej wzruszającej historii. Film nie tylko dla młodszych widzów.

Wydrukuj tę wiadomość

  Marley & me (Marley i ja)
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-17, 10:35 - Forum: Film & reklama - Brak odpowiedzi

"Jenny (Jennifer Aniston) i John Grogan (Owen Wilson) tuż po ślubie przeprowadzają się na Florydę. Dostają pracę, kupują dom. Ona chce mieć dziecko, on uważa, że to trochę za wcześnie. Kolega z pracy podrzuca mu rozwiązanie problemu: pies w prezencie dla żony! Jest mniej kłopotliwy niż niemowlę, trzeba go tylko karmić i wyprowadzać na spacer. A przy okazji można sprawdzić swoje talenty wychowawcze. I tak w życiu Jenny i Johna pojawia się Marley - mały labrador. Szczeniak szybko rośnie, lecz wcale nie dorasta. Jeśli słucha, to tylko swojego instynktu, który każe mu pozbyć się nadmiaru energii. Nie jest przy tym zbyt wymagający - wszystko, co znajdzie się w zasięgu jego wzroku, znakomicie nadaje się do zabawy. Marley wprowadza totalny chaos w życiu właścicieli, ale też w niezwykły sposób zmienia całą powiększającą się rodzinę. Pociesza, rozśmiesza, staje się świadkiem sukcesów i porażek. A przede wszystkim uświadamia Jenny i Johnowi, że można cieszyć się każdą chwilą"

Bardzo, bardzo polecam. Smile
Ciepły film, po części komedia, po części wzruszający film familijny. Oparty na książce o tym samym tytule, a w roli niemal głównej fantastyczny niesforny labrador. Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Lęk separacyjny
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-17, 10:29 - Forum: Strachliwość - Odpowiedzi (5)

Kiedy zabrałam moją sunię z ulicy, była bardzo strachliwa (po części pozostało jej to do dziś). Już po kilku dniach pobytu u mnie ogromnym problemem stal się lęk separacyjny. Nawet, gdy wychodziłam do innego pokoju i zamykałam drzwi, pies wył, piszczał i kulił się pod drzwiami, aż do mojego powrotu. Aby coś z tym zrobić, zaczęłyśmy ćwiczyć.

Na początku, uzbrojona w smakołyki, wychodziłam do innego pokoju na minutę. Sunia piszczała niemiłosiernie, jednak po kilku takich próbach zapamiętała, że wracam po krótkim czasie i tylko czekała pod drzwiami. Później wydłużałam czas, na jaki znikałam. Oczywiście, zawsze, gdy wracałam, a mój pies nie piszczał podczas mojej nieobecności, dostawał smakołyk w nagrodę. Później zaczęłam wychodzić z mieszkania, najpierw na pięć minut i stopniowo wydłużałam ten czas. Tutaj istotne było dla mnie nie tylko, czy sunia nie piszczy, ale także, czy niczego nie niszczy podczas mojej nieobecności. Po każdym powrocie kontrolowałam pobieżnie mieszkanie wzrokiem i po upewnieniu się, że wszystko jest dobrze, nagradzałam psa.

Poza tym przestrzegałam jeszcze zasady, aby nie żegnać się z psem przed wyjściem oraz zostawiałam jej zabawki, którymi mogła się zająć podczas mojej nieobecności.

Po dwóch tygodniach takiej pracy, mogłam spokojnie wyjść na cały dzień z domu, a sunia zajmowała się sobą, nie katowała sąsiadów donośnym wyciem i nie demolowała mi mieszkania. Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  BIAŁYSTOK/polecane gabinety
Napisane przez: Pieskowa - 2012-10-16, 20:08 - Forum: Weterynarze - Brak odpowiedzi

Z racji prowadzenia przeze mnie domu tymczasowego, przez moje mieszkanie przewinęło się mnóstwo psiaków. Miałam więc okazję przetestować wiele gabinetów weterynaryjnych.

Z czystym sumieniem mogę polecić dwa gabinety:

Przychodnia Małych Zwierząt
ul. Wesoła 18
http://www.przychodniazwierzat.pl

Bardzo miła załoga, troskliwa i wyrozumiała dla czworonożnych pupili.

i drugi:

Lecznica Weterynaryjna
ul. Sienkiewicza 114

I proszę nie zrażać się samym wyglądem, który być może nie przyciąga, bo wnętrze domaga się niestety remontu, ale pracujące tam panie są wspaniałe. Moja bardzo lękliwa sunia jedynie tu została odpowiednio potraktowana - weterynarz nie atakował jej nieznajomymi sprzętami, nie zmuszał do niczego, nie spieszył się. Przed osłuchaniem serca, przez kilka chwil była głaskana stetoskopem, na którego widok początkowo uciekła w kąt, weterynarz przemawiał do niej, wykonywał spokojne ruchy, głaskał podczas badań i dzięki temu, niemal bez strachu (co jest ogromnym sukcesem) przeszliśmy badanie ogólne (które było zresztą najdokładniejsze, jakie miałam okazję obserwować).

Wydrukuj tę wiadomość